Peru - Ekwador - Che Guevara na samochodzie

Ameryka Południowa – ciekawostki

Ameryka Południowa – ciekawostki

Wycieczka do Ameryki Południowej to zderzenie z zupełnie innym światem. Od pierwszych chwil po wylądowaniu w Peru chłonąłem różnice kulturowe, zachowania ludzi i zadziwiające ciekawostki, jakie serwowała mi Ameryka Południowa – ciekawostki, o których piszę specjalnie dla Was.

Peru

  • Nagrywanie pasażerów – Przed rozpoczęciem podróży autobusem dalekobieżnym w Peru, twarze pasażerów są nagrywane na video lub pobierane są od nich odciski palców. Wszystko przez zamachy, jakie w latach 80-tych przeprowadzał Świetlisty Szlak – porwania i eksplozje. Na pewno nie działa to prewencyjnie, ale przynajmniej wiadomo, kto jechał danym autokarem.
  • Nadgodziny w taksówce – W Peru jest dość mało prywatnych samochodów – ludzie są raczej ubodzy. Dlatego na ulicach można zobaczyć mnóstwo taksówek – samochodów małych i dużych, busów colectivo oraz mototaxi – motocykli z dobudowaną częścią dla pasażerów. Taksówki są przeważnie tanie (3-5zł), a taksówkarzami są często nauczyciele i policjanci, którzy w ten sposób dorabiają do pensji. Do zwabiania pasażerów służy oczywiście… klakson!
  • Naganiacze w busach – Rolę komunikacji miejskiej spełniają małe prywatne busy – colectivo. Oprócz kierowcy, w każdym pojeździe jedzie także chłopak-naganiacz. Wypatruje potencjalnych pasażerów, wykrzykuje nazwy przystanków, upycha ludzi, odbiera pieniądze i udziela informacji. Jest niezastąpiony. Ponieważ wszystkie busy są prywatne, panuje ostra konkurencja. Bez naganiacza kierowca nie miałby szans na znalezienie klientów i utorowanie sobie drogę wśród innych colectivo. Chłopiec najczęściej stoi w drzwiach pojazdu, jedną ręką trzyma się dachu, a drugą trzyma pieniądze i nagania pasażerów. Ciągle wskakuje i wyskakuje. Kiedy trzeba – wali pięścią w karoserię konkurencji, albo własnym ciałem tarasuje przejazd.
  • Internet w autobusach (już w 2009 r.) – Na dłuższych dystansach w Peru jeździ się wielkimi autokarami. Najwyższy standard światowy. Na pokładzie internet, video, koce, poduszki i przekąski. Bagaż oddaje się na taśmę, podobnie jak na lotnisku. Połączenia są zazwyczaj nocne – na dzienne chyba nie ma popytu. Nie ma więc widoków za oknem, ale za to można zaoszczędzić dużo czasu.
  • Serpentyny w Andach – Wycieczka do Peru to wielogodzinna jazda autobusami przez Andy, pokonywanie nieustannych serpentyn, ciągłe zjazdy i podjazdy. Pasażer jest przy tym rozdarty pomiędzy zachwytem nad pięknymi widokami, a walką z własnym organizmem, któremu serpentyny niekoniecznie przypadają do gustu.
  • Kino klasy E – W autobusach w Peru spędzaliśmy często po 7-12 godzin i mieliśmy okazję zobaczyć niezliczoną ilość filmów. Nie mieliśmy pojęcia, że na świecie wyprodukowano tyle marnych produkcji. Tak naprawdę najciekawszy był film o przerośniętym krokodylu-bestii.
  • Korupcja w Andach – Jechaliśmy kiedyś busem colectivo w Andach i natknęliśmy się na kontrolę drogową. Policjant był bardzo groźny, a z jego gestów wynikało jednoznacznie, że nie zgadzają się ani dokumenty kierowcy, ani ładunek, ani stan techniczny pojazdu. I wtedy wręczona została łapówka. Wszystko trwało 15 sekund, a za łapowkę posłużyły 2 mandarynki.
  • Peru jest bardzo turystyczne – Mieliśmy wyobrażenie tego kraju jako dzikiego i tajemniczego – synonimu przygody. Może było tak kilkadziesiąt lat temu, ale dzisiaj Peru jest krajem bardzo turystycznym. Jeśli szukacie autentycznych andyjskich i indiańskich klimatów – jedźcie do Boliwii.

Ekwador

  • Autobusy jeżdżące pod prąd – W Quito jeżdżą metrobusy – czyli autobusy lub trolejbusy, które spełniają funkcję metra. To taka przyspieszona sieć komunikacji miejskiej, oparta na wydzielonych pasach ruchu. Dziwne jest jednak to, że poruszają się po przeciwnych stronach jezdni niż powinny. Samochody osobowe obowiązuje ruch prawostronny, a metrobusy – na tej samej drodze – lewostronny. Wynika to stąd, że przystanki zbudowano na pasie zieleni, a drzwi autobusów znajdują się po prawej stronie. Aby nie przerabiać pojazdów, ani przystanków – zmieniono zasady ruchu.
  • Buenos Dias señores pasajeros – Obsługa autobusów dorabia sobie sprzedając pasażerom prywatnie różne rzeczy – od książek i wisiorków po cudowne lekarstwa. Kiedy autobus rusza, rozpoczyna się spektakl. Sprzedawcy wzbijają się na szczyty marketingowej perswazji. Każde słowo jest zaplanowane, każdy gest dokładnie wyreżyserowany. Mówią głośno, właściwie krzyczą – żeby nikt nie opuścił ani jednego zdania. Takie show trwa nawet pół godziny i nie ma możliwości, żeby się od niego uwolnić.
  • Jezus i Che Guevara – Samochód bez ozdoby to nie samochód. Na ulicach Ameryki Południowej króluje Che Guevara – jego wizerunki zdobią szyby, lusterka, karoserie i boki autobusów. Równie popularne są wizerunki Jezusa i Maryji, co tworzy interesujący kontrast.

Paragwaj

  • Byliśmy tam tylko przez 4 dni, ale poczuliśmy nić porozumienia z tym krajem. Jest spokojnie, czas płynie wolno, słońce miło grzeje, ptaki śpiewają…
  • Na zachodzie Paragwaju leży ogromna równina El Chaco – krajobraz jak z filmóe kowbojskich. Żyją tam Mennonici – ludzie podobni do Amiszów, żyjący z wyboru tak, jakby nadal trwał XIX wiek.
  • To drugi po Boliwii najtańszy kraj Ameryki Południowej.

Chile

  • Chile ma ponad 4300 km długości i jest tak różnorodne, że trzeba wiele czasu na jego odkrycie.
  • Od antarktycznego południa, lodowców i mroźnych parków narodowych, poprzez Andy i krainy jezior, po pustynię Atacama na północy – najsuchszą pustynię świata.
  • Plakat wyborczy z kampanii prezydenckiej, na którą trafiłem podczas mojej podróży po Chile.

Przejrzystość konsekwencją wprowadzenia nowej konstytucji

Prezydent Sebastian Pinera

Argentyna

  • Argentyna to „prawie Europa „- Wstyd się przyznać, ale po dwóch miesiącach przebywania wśród Indian w Peru, Ekwadorze, Boliwii i Paragwaju, najbardziej zaskoczyło nas to, że mieszkańcy Argentyny są… biali. Niby miało się w pamięci twarz Maradony, ale jakoś nie aproksymowaliśmy tego na całe społeczeństwo. Argentyna, Urugwaj i Chile to kraje bardzo europejskie, a ich mieszkańcy są potomkami głównie Włochów i Hiszpanów.
  • Yerba mate – Nie spodziewaliśmy się, że yerba mate jest aż taaak popularne. Piją je tu wszyscy i wszędzie – kierowcy autobusów, przechodnie na ulicach, urzędniczki w okienkach i policjanci na służbie.

Urugwaj

Rząd, uczciwość i kraj na pierwszym miejscu

Kiosk nieczynny do wyborów.

Udostępnij i Komentuj