image

Co to jest prawda? Czym jest prawda?

Co to jest prawda?

Podróże dały mi mnóstwo czasu do refleksji. Co to jest prawda? Nic tak nie skłania do myślenia jak odwiedziny w miejscach kompletnie innych, niż bezpieczna Polska.

Przytykam nos do szyby autobusu.
Widzę małą dziewczynkę w chuście na głowie.
Idzie wzdłuż drogi. Patrzy gdzieś w dal.

Dokąd idzie? O czym myśli?
I czy istnieje naprawdę?


Kiedy byłem małym chłopcem, myślałem, że innych ludzi nie ma.

To znaczy są, ale tylko dla mnie. Wyświetlają się na ekranie mojego życia. Mogę ich zobaczyć i z nimi porozmawiać – ale oni nie mają swoich żyć. Nie mają przeszłości ani przyszłości. Nie było ich zanim ich zobaczyłem i nie będzie ich, kiedy się odwrócę.

Tak jakby wszystko było wymyślone dla mnie.


Hinduska świątynia w Bangkoku.
Kobieta w żółtym sari kładzie miseczkę ryżu pod figurą Ganeszy.
Po policzkach płyną jej łzy.

Nie wiem nic o jej życiu.
Gdzie mieszka, dlaczego płacze i skąd ma żółte sari.
Jeszcze przed chwilą nie wiedziałem, że istnieje.

Nie mam pojęcia, o czym myśli, jakiego ma męża, czy umie czytać i co lubi jeść. Nie wiem, co robiła dziś rano i co zrobi jutro.
Tak, jakby jej życia nie było. Ta kobieta została stworzona tylko na chwilę i tylko po to, żebym mógł ją zobaczyć w świątyni w Bangkoku.


Górska wioska na Sri Lance.
Stragan z owocami.
Starszy mężczyzna w wełnianej czapce odrywa banany z kiści i wręcza każdemu z 4 Europejczyków.

Jestem jednym z nich.

Starszy mężczyzna nie wie o mnie nic.
Nie wie o blogu i o tym, kto go czyta.
Nie wie, że byłem w Peru i że mam zegar wiszący na ścianie.

Ja nie istnieję. Zostałem wymyślony po to, żeby kupić banany.


Autobus zwalnia.
Dziewczynka w chuście odwraca się w moją stronę.
Przez 3 sekundy patrzymy sobie w oczy.


Jest siedem miliardów ludzi, którzy kochają i czują.
Siedem miliardów historii.

A może tylko jedna. Twoja.

A ja jestem tylko po to, żebyś dał mi lajka na Facebooku. :)

Udostępnij i Komentuj
  • Paweł J.

    Wojtek,
    Nie wiem jakie narkotyki zażywasz, ale podziel się :-)

    • Wojtek

      Szejki z mango :) ale już wypiłem… :)