Spanie w samochodzie na Nowej Zelandii - rozkładane siedzenia - Honda Accord

Spanie w samochodzie – zalety, wady, bezpieczeństwo

Spanie w samochodzie –  nasze doświadczenia

W Nowej Zelandii zdarzyło się nam kupić samochód, który przez 2 miesiące służył nam za dom. Honda Accord ma rozkładane fotele, które idealnie wypełniają przestrzeń między tylnymi, tworząc prawie idealnie poziome łóżko. Spanie w samochodzie to bardzo dobry sposób na tanie podróże.

Spanie w samochodzie w Polsce

W Polsce spaliśmy kilka nocy wygodnie w Renault Clio. Przednie siedzenia wprawdzie nie rozkładają się tak dobrze jak w Hondzie, ale po wypełnieniu luk ubraniami i poduszkami, było naprawdę wygodnie. Spaliśmy też w… Daewoo Tico. Okazjonalnie – bez problemu.

Spanie w samochodzie – Islandia

Na Islandii spaliśmy przez tydzień w Mitsubishi Pajero. Co jeep to jeep – tu komfort był największy. Do tego ciepło i przyjemnie, podczas gdy w namiocie obok temperatura poniżej zera. Ogólnie każdy jeep to automatycznie „samochód ze spaniem”.

Spanie w samochodzie – Australia i Nowa Zelandia

W Nowej Zelandii spanie w samochodzie jest bardzo popularne wśród turystów-backpackersów. Kupno czy wynajem auta jest najlepszym sposobem na zwiedzenie kraju, a jeżdżąc po nim co chwilę można natknąć się na ludzi śpiących w swoich pojazdach.

Poza tym widzieliśmy takie praktyki w Australii, a wpisy na innych stronach internetowych sugerują, że prawdopodobnie jest to możliwe i łatwe także w takich krajach jak: Hiszpania, Francja, Niemcy, Chorwacja, Węgry, Słowenia, Czechy, Włochy.

Spanie w samochodzie –  zalety

  • Śpisz za darmo.
  • Jesteś niezależny od gospodarza (w przeciwieństwie od CouchSurfing i nocowania w namiocie u kogoś w ogródku).
  • Jest dużo cieplej niż w namiocie. Dodatkowo możesz na chwilę włączyć ogrzewanie.
  • Możesz się zamknąć od środka (w przeciwieństwie do namiotu). To znacznie zwiększa poczucie bezpieczeństwa.
  • Możesz pozostawić auto z wszystkimi rzeczami w środku i gdzieś pójść bez obaw, że twoje rzeczy są łatwym łupem dla złodziei.
  • Masz radio.
  • Nie musisz rozkładać i składać namiotu. Choćbyś nie wiem jak się sprężał, przy spaniu w namiocie poranne i wieczorne czynności namiotowo-porządkowe zajmują w sumie nawet do dwóch godzin – spanie w aucie oznacza błyskawiczne wstawanie.
  • Nie straszny ci deszcz i wiatr. Nic nie przecieka, linki się nie zrywaja, a rano nie ma się problemu z mokrym namiotem.
  • Rano możesz wstać bardzo wcześnie, szybko się zebrać i bez jakiegokolwiek pakowania wyruszyć w drogę.
  • Wieczorem możesz w ostateczności przyjechać na miejsce postoju bardzo późno, a nawet po ciemku i od razu położyć się spać.
  • W razie potrzeby możesz w środku nocy szybko przenieść się w inne miejsce, np. gdyby okazało się, że w okolicy pojawiły się podejrzane typy, było głośno, itp.
  • Masz mnóstwo miejsca na swoje rzeczy – bagażnik, schowki, półki, przestrzeń pod siedzeniami.
  • Możesz nocować w miejscach, w których nie ma żadnej innej możliwości noclegowej, a rano budzić się z pięknym widokiem na górskich przełęczach czy nad jeziorami.
  • Jesteś w stanie zobaczyć bardzo dużo w krótkim czasie.
  • Masz szeroki wybór miejsca noclegowego.
  • Schludny, zaparkowany samochód wzbudza mniejsze zainteresowanie niż rozbity namiot.
  • Zazwyczaj śpiąc w samochodzie nie łamiesz zakazu biwakowania.
  • Zawsze masz wymówkę, że w drodze dopadło Cię zmęczenie i Twój nocleg w aucie to niezaplanowana sprawa awaryjna.

Spanie w aucie –  wady

  • Trzeba mieć lub wypożyczyć samochód.
  • Jest problem z higieną, ale na krótką metę wystarczy wozić ze sobą butle z wodą do podstawowej toalety oraz czasem korzystać z pryszniców na stacjach benzynowych lub kąpieli w strumykach i jeziorach.
  • Spanie w samochodzie nie jest synonimem komfortu.
  • Samochód musi mieć fotele rozkładane.
  • To sposób nienadający się do miast. Za dużo ludzi, za dużo nieufności, za małe bezpieczeństwo i za mało miejsc, w których można spokojnie spać.

Spanie w samochodzie – bezpieczeństwo

  • Pamiętajcie, że trzeba mieć głowę na karku – zawsze kierujcie się zdrowym rozsądkiem.
  • Głównym problemem jest obawa przed:
    • złoczyńcami – tu najważniejszy jest wybór spokojnego miejsca postoju,
    • niezdrowym zainteresowaniem ludzi,
    • policją – w razie kontaktu musicie wywrzeć dobre wrażenie, bądźcie schludni, czyści, kulturalni i wyglądajcie na podróżników-pasjonatów, a nie na włóczęgów.
  • Zawsze sprawdzajcie, czy w danym kraju nocowanie w samochodzie jest legalne.
  • Nigdy nie parkujcie w niedozwolonych miejscach. Przypominam, że w Polsce niedozwolona jest jazda po drogach leśnych, o ile dana droga nie jest oznaczona jako udostępniona publicznie.
  • Niektóre samochody mogą być zbyt szczelne – musicie zadbać o wentylację.
  • Nie namawiamy Was na taki sposób podróżowania. Pamiętajcie, że czynicie to na własną odpowiedzialność.
  • Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, nie nocujcie w samochodzie.

Jak spać w samochodzie? Wskazówki:

  • Podstawowy sprzęt to śpiwory, najlepiej ciepłe.
  • W samochodzie osobowym zazwyczaj wygodnie przenocują dwie osoby.
  • W wielu krajach można wypożyczyć samochody przystosowane do nocowania w nich – coś pomiędzy zwykłą osobówką a campervanem – tył auta zajmuje wtedy wielki materac, a pod nim znajdują się schowki na bagaż. Spanie w aucie jest wtedy bardzo wygodne.
  • Fotele rozkładane: Z naszego doświadczenia wynika, że lepiej zorganizować sobie powierzchnię do spania poprzez połączenie przednich i tylnych siedzeń – a nie tylnych siedzeń i bagażnika. W ten sposób większość bagażu pozostaje cały czas w bagażnika i nie trzeba go codziennie przenosić pomiędzy tyłem samochodu a kabiną.
  • Kluczową sprawą jest wybór miejsca noclegu. Nigdy w miastach, raczej nie we wsiach – za duży kontakt z ludźmi. Do rozważenia są oznaczone parkingi, parkingi leśne, wszelkiego rodzaju powierzchnie „niczyje” z dala od głównych dróg (czyli robimy wszystko, żeby nas nie było widać) oraz stacje benzynowe (wtedy spanie w aucie robi się „oficjalnie”).
  • Jeżeli nie ma innego wyjścia, lub chcemy zwiększyć swoje poczucie bezpieczeństwa, można połączyć spanie w samochodzie ze spaniem metodą „na gospodarza”. Wybieramy małą wioskę i dom z dobrym potencjalnym miejscem postojowym obok i pytamy gospodarzy, czy moglibyśmy tam przenocować.
  • Dobrym nawykiem jest takie rozłożenie siedzeń, żeby kierowca spał po stronie kierownicy i miał kluczyki zawsze pod ręką. Dodatkowo ustawiajcie samochód przodem do wyjazdu. W ten sposób w razie kłopotów możecie bardzo szybko odjechać.
  • Starajcie się wstawać bardzo wcześnie rano (4:30 – 5). W ten sposób znacznie zmniejszacie prawdopodobieństwo napotkania kogokolwiek, a do tego wykorzystuje się światło słoneczne na podróżowanie.
  • Dobrze jest znaleźć miejsce postoju za dnia. Jeżdżąc w nocy z włączonymi światłami po wsiach i lasach, kierujecie na siebie niepotrzebnie uwagę.
  • Bezwzględnie utrzymujcie porządek w samochodzie i wokół niego. Unikniecie problemów z różnego rodzaju służbami, a do tego będzie znacznie przyjemniej.

Spanie w samochodzie w Polsce

Czy można legalnie spać w samochodzie? W różnych krajach jest różnie.

W Polsce – nie mam takiej pewności. Znam przypadki, w których policja to akceptowała, ale nie wiem czy jest to teoretycznie legalne. Na pewno jest to nielegalne w lesie (poza wyznaczonymi miejscami postojowymi). Zresztą – w Polsce wjazd do lasu samochodem jest nielegalny (poza tzw. drogami udostępnionymi).

Nocleg w samochodzie, namiot czy CouchSurfing?

Chcesz podróżować, ale nie chcesz spać w hotelach. Masz kilka możliwości:

  • Spanie w samochodzie
    • (poza powyższymi)
    • Spanie w aucie zapewnia wielką niezależność i wolność podróżowania.
    • Trzeba pamiętać o bezpieczeństwie
  • CouchSurfing – szukasz w internecie ludzi, którzy Cię przenocują w ich domach, umawiasz się i jedziesz
    • Rewelacyjny sposób na podróżowanie i poznawanie ciekawych ludzi.
    • Musisz mieć czas i dostęp do internetu – czasem w podróży o to trudno.
    • Zwykle powinieneś wiedzieć minimum tydzień wcześniej, gdzie i kiedy będziesz nocować.
    • Nie wszędzie znajdziesz ludzi gotowych Cię przyjąć.
    • CouchSurfing to nie darmowy hostel – idea polega na dzieleniu się doświadczeniami, rozmowach i spędzaniu czasu ze sobą – czyli niezbyt nadaje się na szybki nocleg
  • Namiot
    • Sprawdza się podczas pieszych wędrówek i wypraw rowerowych.
    • Świetny w metodzie „na gospodarza” – zatrzymujesz się w wiosce (w mieście ludzie są nieufni) i pukasz do kolejnych drzwi pytając, czy możesz się rozbić w ogródku. Dzięki temu możesz poznać ludzi, dostać wrzątku, a czasem zostaniesz zaproszony do domu.
    • Przydatny przy podróżowaniu autostopem – ale zawsze obszar wyboru miejsca biwakowania jest mocno ograniczony.

Chorwacja – Spanie w Samochodzie

Ciepła, letnia noc.
Słychać cykady.

Przed sobą mam morze.
Bezpieczną, niewielką zatokę.
Tuż obok, w przystani, leniwie kołysze się kilka łódek.
Żadne wielkie jachty, tylko małe łódki rybackie.
Po drugiej stronie zatoki miga kilka świateł.

Leżę w samochodzie na plaży nad Adriatykiem.
Tak blisko morza, że przez szybę nie widać niczego innego.
Dwie latarnie przystani, jedna czerwona lampka na końcu pomostu.
I gwiazdy. Całe tysiące.

Zatoka jest mała, zagubiona w dalmatyńskim wybrzeżu tak bardzo, że nie ma powodu, by ktokolwiek miał tutaj przyjechać. Zjeżdża się kilka kilometrów wąską drogą przez las. Na każdym zakręcie wydaje się, że dalej nie ma już nic ciekawego.

Ale coś jest.
Mała, żwirowa plaża. Krótkie nabrzeże i ruszt, na którym pieką się świeże, soczyste warzywa.
Rozmowa po chorwacku, z dala od całego świata. Tylko morze, cykady i pachnący ruszt. Rozmowa cichnie, znikają gdzieś jedyni mieszkańcy zatoki.

Ciepła noc. Cisza. Nie licząc cykad, które zaczynają już grać Beethovena.
Słyszę oddech kogoś śpiącego na drugim, rozłożonym siedzeniu.
Śni jej się spacer wsród kamiennych murów i kwitnących granatów na wzgórzu.

Patrzę na ciemne morze.
Jest milion razy lepiej niż wczoraj w pięknym hotelu.

Uwielbiam spać w samochodzie.
Przypominają mi się bajkowe fiordy Nowej Zelandii.
Sylwester w środku lata na rozłożonym siedzeniu.
Albo białe noce w jeepie na Islandii.
Nocleg w Beskidzie Niskim.
Albo czarodziejskie noce spędzone z nietoperzami.

Kiedy zasypiam w samochodzie nad zatoką, w końcu nie wydaje mi się, że jestem gdzieś indziej.
Jestem tu. W samochodzie pod gwiazdami.
Słucham cykad. Na żwirowej plaży nad Adriatykiem.

Udostępnij i Komentuj
  • MacioTheKilla

    Dodatek odnośnie spania na stacjach benzynowych:
    w Niemczech (z tego co wiem) nie wolno nocować poza tymi ze specjanymi parkingami.

  • krasnopiura

    Ja z zona mamy przyczepe ale raz zdjelismy tylne siedzenia i połażylismy materac z gąbki (12-14 cm) o gabarytach 120 cm x180 cm a na to posciel i wszystkie klamoty do podrózy tj.stolik,2-a krzesełka,skrzynkę z garami,lodówkę turystyczna i walizkę z ciuchami oraz po dziurach taki rzeczy jak butle gazowe,wedkę itd.Kiedy po kolacji szlismy spac to przednie siedzenia do przodu maksymalnie i ten cały bałagan na przednie siedzena co trwa dosłownie chwile i spanie jak trzeba bo ono w czasie podróży jest najwazniejsze.Plusy tego że samochodem wszędzie wjedziesz.nie martwisz się o nocleg ,spisz na dziko itd.Wiem że większosc podrózuje z dziecmi i ta forma podrózy odpada ale ja mam przyczepę Hobby de lux comfort i stoi na mazurach ,wkoło mam podłogi z desek bo jest mokro i jak mam to wszystko demontowac to po prostu mi się niechce.A tak to pakuję parę minut i jadę gdzie chcę a zawsze można cos w drodze wynająć np.bungalow czy cos podobnego.Pozdrawiamy i do przodu.