image

Synestezja – Kolory i litery [Synestezja barwna]

Synestezja – Kolory i litery

Kawa jest niebieska. Ogórek biały. Czereśnie jasnożółte.
Od dziecka to dla mnie oczywiste.
Tak samo, jak to, że Wojtek jest czerwony.
Ale dopiero teraz wiem, że to zjawisko ma swoją nazwę – synestezja.

Kiedy w szkole dostawałem piątkę, wiedziałem, że to ta zielona ocena.
Kiedy szóstkę – niebieska. Kiedy czwórkę – czerwona.
To dlatego lubiłem zielony i niebieski.

To bardzo proste:

Litera A jest biała.
Litera B bordowa.
C żółta, D brązowa, E jasno, a F ciemnozielona.
I tak do Z.

Od liter biorą się kolory imion.
Anna jest biała, Barbara bordową, Cyryl żółty, Damian brązowy.

Czasami są wyjątki. Inna litera może oddziaływać silniej niż pierwsza.
Ale absolutnie każdy wyraz ma kolor.

Kiedy mówię, mówię kolorami. Wypowiadam słowa o ściśle określonej barwie.
Kiedy czytam, nie widzę czarnej czcionki na białym tle.
Wszystko jest pokolorowane.
Chociaż nie tak jak myślisz – kolory pojawiają się nie na kartce, a w głowie.

Nie widzicie tego?
Byłem zszokowany, kiedy w liceum odkryłem, że inni tego nie czują.
Nie wiedzą, że Francja jest zieloną, Rosja pomarańczowa, Hiszpania szara a Japonia brązowa. Ale inaczej brązowa niż Damian.

Jestem jedyny na 20 tysięcy.
Z jakiegoś powodu mój mózg działa inaczej.
Mam dodatkowe połączenia, dodatkowe synapsy.
W każdym razie nie jestem normalny.

Jestem synestetykiem.
Moje zmysły są połączone.

I może dlatego świat ma dla mnie tyle barw. Tyle kolorów czai się wszędzie.
Jak w magicznym śnie.

Udostępnij i Komentuj
  • nitess

    Czesc. Odbierasz swiat liter i liczb identycznie jak ja. No, inne kolory, wiadomo.Ciekawią mnie inni ludzie z synestezją, bo nie spotykam ich na żywo. Gdyby ktoś zorganizował jakiś zlot, przyjechałabym was zobaczyć.