Świat Wciąga » Europa » Polska » Pomorze » Półwysep Helski » Czy Hel był wyspą? Czy Hel będzie wyspą?

Czy Hel był wyspą? Czy Hel będzie wyspą?

Czy Półwysep Helski był kiedyś wyspą lub łańcuchem wysp? Jak powstał Półwysep Helski i czy będzie wyspą w przyszłości? Wbrew pozorom, odpowiedź na te pytania nie jest ani prosta, ani jednoznaczna.

Czy Hel był wyspą?

Czy Hel był wyspą?

Hipoteza łańcucha wysp

Od bardzo dawna w różnych źródłach pojawia się pogląd, że Półwysep Helski był kiedyś łańcuchem wysp, które dopiero później połączyły się w jedną całość.

Niektóre stare mapy z 17. i 18. wieku przedstawiają w miejscu obecnej Mierzei Helskiej – łańcuch wysp, najczęściej sześciu.

Według innej, pokrewnej wersji, jako pierwsza miała powstać ta najszersza część lądu, pomiędzy dzisiejszą Jastarnią a Helem. Z początku stanowiła wyspę, a dopiero później połączyła się z resztą lądu wąskim piaszczystym wałem.

Budowa geologiczna

Czy tak było naprawdę? Czy Półwysep Helski był kiedyś wyspą?

Mimo powszechnego przekonania, że tak właśnie powstawał Hel, najnowsze badania sugerują jednak, że było inaczej.

Budowa geologiczna półwyspu wskazuje na to, że kształtował się on od początku w formie ciągłej.

Przeczytaj więcej o Półwyspie Helskim.

Skąd się wzięły wyspy na mapach?

Skąd zatem wziął się ten pomysł z wyspami?

Właśnie ze starych map. Już w 19. wieku na podstawie map Zatoki Gdańskiej z połowy 17. wieku stwierdzono, że dawniej w miejscu półwyspu był łańcuch wysp. Taki stan rzeczy prezentowała nawet nie jedna, a ponad 20 różnych map, stworzonych w różnym czasie w 17. i 18. wieku.

Współczesne badania

Ale współczesne badania Państwowego Instytutu Geologicznego w Gdańsku rzuciły światło na całe to zagadnienie.

Przeanalizowano 77 map Zatoki Gdańskiej, stworzonych od końca 15. do połowy 19. wieku.

Okazuje się, że aż 70% tych map ukazuje Półwysep Helski właśnie jako półwysep, w formie ciągłej, bez żadnych wysp. Taki stan rzeczy pokazują wszystkie najstarsze mapy, w tym bardzo dokładna mapa z 1596 roku i wiele następnych.

Pozostałe 30% map przedstawia natomiast jedną, cztery a zwykle sześć wysepek. Prawie wszystkie z tych wyspowych map pochodzą z drugiej połowy 18. wieku.

Prawdopodobnie wszystkie były wzorowane na jednej mapie źródłowej z 1655 roku, na której istotnie narysowano kilka wysp, ale towarzyszyło im objaśnienie, że są to wyspy sezonowe, pojawiajace się na krótko w wyniku sztormów.

Kolejne mapy pomijały jednak ten przypis. I tak w powszechnej świadomości ugruntował się pogląd, że Półwysep Helski powstał z połączenia kilku wysp.

Dziś wiadomo, że Hel raczej nie był wyspą w przeszłości, a przynajmniej nie wyspą długookresową – choć faktycznie zdarzały się okresowe odcięcia jego fragmentów od reszty lądu.

Wyspy sezonowe

Ale czy pomysły z wyspami to kompletna bzdura?

Absolutnie nie.

Przez całe wieki Półwysep Helski był bardzo podatny na okresowe podtopienia, a nawet czasowe przerwania ciągłości półwyspu

Sztormy i powodzie

Duża część wydm pozbawiona była roślinności, a rosnące tam wcześniej drzewa wycięto na opał lub do budowy domów i łodzi.

Dopiero w drugiej połowie 19 wieku zaczęto umacniać wydmy i sadzić las.

Wcześniej półwysep był narażony w ogromnym stopniu na potężne sztormy, które były tak silne, że powodowały wdzieranie się wody w głąb lądu i przerywanie półwyspu, aż do Zatoki Puckiej.

Możliwe, że w niektórych okresach półwysep tracił ciągłość na dłużej, na przykład na zimę, ale nie wiemy tego na pewno.

Powodzie w 19. i 20. wieku

Jeszcze pod koniec 19. wieku powodzie sztormowe były tu bardzo groźne.

W 1874 roku Morze Bałtyckie przedarło się przez półwysep w trzech miejscach, między innymi w Kuźnicy. Jedna z przerw, którą przelewała się woda miała szerokość 200 metrów.

Ćwierć wieku później podobna katastrofa przerwała brzeg w 4 miejscach, a jedna z przerw miała aż 400 metrów szerokości. Ale po jednej nocy nawałnica ucichła, a morze cofnęło się, przywracając ciągłość półwyspu.

Nie znam żadnych późniejszych relacji o przerwaniu półwyspu, ale wiadomo, że różne mniejsze i większe powodzie zdarzały się wielokrotnie.

W 1948 roku woda z Bałtyku przedarła się przez wydmy i zatrzymał ją dopiero nasyp kolejowy.

W 1983 roku spiętrzone wody Zatoki Puckiej wdarły się do Kuźnicy, a w późniejszych latach były przynajmniej dwie kolejne, groźne powodzie, które zalały fragmenty półwyspu.

Przeczytaj więcej o Zatoce Puckiej.

Jak powstał Półwysep Helski?

Bałtyk jeziorem

Wszystko wskazuje na to, że Mierzeja Helska zaczęła powstawać jakieś 8000 lat temu.

Bałtyk był wtedy jeszcze w okresie formowania, a jego południowe wybrzeża miały tendencję do wytwarzania mierzei, takich jak na przykład Mierzeja Wiślana czy Mierzeja Kurońska.

Prąd morski

Wzdłuż południowego wybrzeża w kierunku wschodnim płynął prąd morski który przynosił ze sobą osady i piaski..

W miejscach, gdzie linia brzegowa nagle zmienia kierunek, prąd tego typu płynie zazwyczaj dalej, tak jakby “nie zauważył zakrętu”.

I tak właśnie było z okolicami dzisiejszego Przylądka Rozewie:

  • Linia brzegowa skręcała tu na południe, w kierunku dzisiejszego Trójmiasta,
  • ale prąd morski płynął dalej, kumulując masy piasku na linii stanowiącej przedłużenie jego pierwotnego kierunku.

Wydmy

Z czasem piasku było coraz więcej i tworzyły się wydmy, które rozwiewał wiatr.

Ale po jakimś czasie na wydmy wkraczała roślinność, która wiązała je tak, że nie dawały się łatwo rozmyć.

Z wieku na wiek piaszczysty wał stawał się coraz dłuższy. Wiemy, że jakieś 5500 lat temu jego długość wynosiła już przynajmniej 24 kilometry, bo na tyle datuje się torf w okolicach Juraty.

Zbudowanie dalszych 10 kilometrów półwyspu zajęło przyrodzie następne 5 tysięcy lat.

Innym ciekawym geograficznie miejscem w okolicach Mierzei Helskiej jest Mewia Rewa – 12-kilometrowa mielizna ciągnąca się od Kuźnicy po Rewę, przez środek Zatoki Puckiej

Przyrastanie półwyspu

Chociaż Morze Bałtyckie stale próbuje przerwać Półwysep Helski w poprzek, to jednocześnie stale powiększa go wzdłuż. Innymi słowy, Cypel Helski, znajdujący się na końcu półwyspu, cały czas przyrasta.

To ten sam proces, który doprowadził do powstania mierzei. Prąd morski cały czas nanosi piasek z zachodu na wschód.

Jednak tempo przyrastania półwyspu jest znacznie mniejsze niż dawniej.

Są 2 powody dlaczego tak się dzieje:

Głębia za Cyplem Helskim

Po pierwsze, tuż za Cyplem Helskim znajduje się 60-metrowa głębia, której prąd nie jest w stanie tak łatwo zasypać.

W tym miejscu prąd rozdziela się na dwa ramiona:

  • jedno biegnie dalej na wschód,
  • a drugie, zakręca w kierunku Zatoki Puckiej, akumulując piasek w okolicy cypla. To właśnie dlatego Półwysep Helski jest w tym miejscu najszerszy.

Port we Władysławowie

Po drugie, w latach 30. XX wieku u nasady Półwyspu Helskiego, we Władysławowie, zbudowano port z falochronem.

Spowodowało to zakłócenia w przepływie piasku i naturalnym wzmacnianiu mierzei przez prąd morski. Piasek zaczął osadzać się po zachodniej stronie portu, co utworzyło szeroką plażę, ale zmniejszyło stałe dostawy osadów na mierzeję.

Podobne działanie ma podobno falochron portu wojennego w Helu, który również zakłóca przyrastanie półwyspu.

Czy Hel będzie wyspą?

Czy jest możliwe, by obecny Półwysep Helski stał się wyspą w przyszłości?

Tak  – i to szybciej, niż pewnie byśmy tego chcieli.

Zmiany klimatu

Zmiany klimatu powodują m.in.:

  • topnienie lądolodu, m.in. na Grenlandii i Antarktydzie,
  • a to powoduje globalny wzrost poziomu morza.

Zmian klimatu raczej nie jesteśmy w stanie odwrócić, nawet przy zredukowaniu poziomu emisji gazów cieplarnianych do zera. Nawet w tak optymistycznym scenariuszu, Ziemia będzie się ocieplać jeszcze długo, bo zwiększona ilość gazów cieplarnianych, emitowana od początku ery przemysłowej, jest już obecna atmosferze

A zatem przewidując przyszły poziom Bałtyku, nie powinniśmy ograniczać się tylko do 21. wieku. W kolejnych wiekach globalne ocieplenie nadal będzie

Wzrost poziomu Morza Bałtyckiego

  • Jeszcze niedawno poziom Bałtyku podnosił się średnio o 3 milimetry rocznie.
  • Obecnie poziom wody rośnie prawie dwukrotnie szybciej.
  • Według naukowców w 22. wieku może to być kilka centymetrów rocznie.

Naukowcy oszacowali, że do końca 21. wieku poziom wody w Bałtyku może się podnieść prawie o metr, a później jeszcze bardzie.

A zatem linia brzegowa półwyspu na pewno się zmieni. Nie wiemy natomiast, w jakim tempie.

Ekstremalne zjawiska pogodowe

Wraz z narastaniem zmian klimatycznych, ekstremalne zjawiska pogodowe, np. wezbrania sztormowe, powodzie i burze, będą coraz częstsze.

Mimo umocnień na Półwyspie Helskim i zalesiania, za jakiś czas regularnym zjawiskiem mogą być okresowe przerwania mierzei w czasie największych sztormów. Wody Bałtyku przelewać się będą do Zatoki Puckiej w okolicach Kuźnicy i Chałup.

Hel będzie wyspą

Z czasem będzie to coraz częstsze, aż w końcu poziom morza podniesie się na tyle, że połączenie wód Bałtyku i Zatoki Puckiej będzie stałe.

Wszystko wskazuje na to, że pytanie nie brzmi już “Czy Hel będzie wyspą?”, ale “Kiedy Hel będzie wyspą?”. Raczej nie nastąpi to za naszego życia, ale prawdopodobnie nastąpi.

Ratowanie półwyspu

Od ponad wieku, a może i dłużej, ludzie starają się zabezpieczyć mierzeję przed niszczącym działaniem morza.

Zaczęło się od sadzenia roślinności na wydmach i zalesiania na dużą skalę (w 19. wieku).

W latach 40. XX wieku w okolicach Chałup, części półwyspu najbardziej narażonej na działanie sztormów, zamontowano długie rzędy drewnianych pali, mających łagodzić działanie fal. Ciągną się na dystansie 10 kilometrów od okolic Władysławowa aż do Kuźnicy i jest ich więcej niż 100.

W ostatnich dekadach wzmacniano brzeg na wiele sposobów, w tym umieszczając pod piaskiem żelbetowe podkłady kolejowe, oraz stalowe kosze z kamieniami.

Co jakiś czas, po zimowych sztormach, trzeba odbudowywać plażę, pompując piasek z dna morza specjalnymi rurami (refulacja).