Świat Wciąga » Ciekawostki geograficzne » Najbardziej strome ulice świata

Najbardziej strome ulice świata

Najbardziej strome ulice świata mają nachylenie około 35%. Istnieje jednak szereg niuansów i kontrowersji dotyczących mierzenia nachylenia tych ulic, co sprawia, że nie istnieje jedna lista najbardziej stromych ulic świata.

Mimo to, najczęściej przyjmuje się, że najbardziej stroma ulica świata to Baldwin Street w Dunedin w Nowej Zelandii. Jej głównymi konkurentkami są ulice w San Francisco oraz m.in. w Wielkiej Brytanii, w tym ulica Ffordd Pen Llech w Harlech w Walii, która kilka lat temu na krótko przejęła tytuł najbardziej stromej ulicy świata.

Baldwin Street w Dunedin

Długość i nachylenie

Baldwin Street znajduje się 3,5 km na północny wschód od centrum Dunedin, na zboczu pasma oddzielającego dzielnice mieszkalne od zatoki.

Jest krótka, ma około 350 metrów długości Dla samochodów jest ślepą uliczką, ale nie jest zamknięta i można na nią swobodnie wjeżdżać.

Wznosi się z około 30 metrów nad poziomem morza na skrzyżowaniu z North Road do 100 metrów na końcu swojej długości. Daje to średnie nachylenie jak 1 do 5. Na każde 5 metrów długości przypada jeden metr wzrostu wysokości.

Jednak nachylenie nie jest jednolite. Na dole kąt nachylenia jest mniejszy i uliczka jest tam pokryta asfaltem, natomiast jej górne partie są już naprawdę bardzo strome i aby asfalt nie spływał po zboczu przy upalnej pogodzie, ten odcinek pokryty jest betonem.

Na samym końcu jest najbardziej stromy odcinek Ma nachylenie 35% a na każde 2 metry i 86 centymetrów w poziomie przypada 1 metr wzrostu wysokości.

Strome ulice w Nowej Zelandii

W połowie XIX wieku Wielka Brytania rozpoczęła intensywną kolonizację Nowej Zelandii.

Na deskach kreślarskich w Londynie powstawały drogi, ulice i miasta. Reklamy mówiły o raju, do którego warto się przeprowadzić, a foldery kusiły mapami miast położonych w uroczych zakątkach tego pięknego kraju.

Sęk w tym, że żadne miasta jeszcze nie istniały. Kraj należał do Maorysów, a planiści zwykle nie mieli pojęcia o ukształtowaniu terenu, na którym rysują szczegóły miast, przebieg ulic i granice działek.

Kompania Nowozelandzka, zaczęła sprzedawać ziemię angielskim osadnikom na długo przed tym nim pierwszy jej statek dopłynął do Nowej Zelandii.

W kolejnych latach było niewiele lepiej. Niektórzy planiści docierali już wprawdzie na miejsce, ale zazwyczaj projektowali wyłącznie centrum. Natomiast reszta terenu była dzielona na mapie na identyczne bloki, niezależnie od tego, czy było tam płasko, czy może ziemia leżała na wzgórzu.

Dunedin

Nie inaczej było w Dunedin, na wschodnim wybrzeżu Wyspy Południowej, gdzie w połowie XIX wieku zaczęto budować nową szkocką osadę.

Planista Charles Kettle miał za zadanie stworzyć miasto, które możliwie najbardziej przypominałoby szkocki Edynburg. Ulice i gmachy są wzorowane na Nowym Mieście w szkockiej stolicy.

Centrum miasta jest położone w bardzo dogodnej lokalizacji w głębi świetnego, naturalnego portu. Ale dookoła tego świetnego terenu w centrum nie było zbyt wiele płaskiej przestrzeni, aby wydzielić działki dla osadników.

Dlatego dzielnice mieszkalne powstawały na stromych wzgórzach otaczających port, a do działek wystawionych na sprzedaż trzeba było zbudować bardzo strome drogi.

Tak powstało Dunedin, niezwykłe miasto, posiadające najbardziej stromą ulicę świata.

Od końca XIX wieku Dunedin było znane ze stromych ulic. Powstał tam nawet system tramwajów linowych, drugi na świecie, wzorowany na słynnych tramwajach w San Francisco.

Najbardziej stroma ulica

Kiedy w latach 80. XX wieku w redakcji jednej z lokalnych gazet dziennikarz Jim Mora zadał pytanie, która ulica w mieście jest najbardziej stroma, nikt nie potrafił udzielić konkretnej odpowiedzi. Większość ludzi wskazywało na View St., ale niektóre z ulic na północno-wschodnich przedmieściach musiały być jeszcze bardziej strome.

Dziennikarz zapytał więc radę miejską, ale tam także nikt nie znał odpowiedzi. Lecz władze miejskie szybko podłapały pomysł sprawdzenia, która z ulic jest najbardziej stroma i wkrótce wybrano czterech kandydatów: Calder Avenue, Arnold Street, Dalmeny Street i Baldwin Street, i przeprowadzono na nich dokładniejsze pomiary.

Z pomiarów wyszło, że najbardziej stroma jest ta ostatnia, z nachyleniem 35%. Baldwin Street stała się najbardziej stromą ulicą w kraju.

Ale dziennikarz szybko się zorientował, że prawdopodobnie jest to również najbardziej stroma ulica na świecie. Rozpoczął korespondencję z redaktorami Księgi Rekordów Guinnessa, która w tym czasie za najbardziej strome uznawała dwie ulice w San Francisco.

W końcu, w 1987 roku, po dwóch latach kampanii i oficjalnych pomiarach, Księga Rekordów Guinnessa ogłosiła, że Baldwin Street jest najbardziej stromą ulicą świata.

Baldwin Street – atrakcja turystyczna

Z cichej uliczki na przedmieściach natychmiast stała się jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych Nowej Zelandii i głównym, obowiązkowym miejscem, które odwiedzali turyści w Dunedin.

Atrakcja turystyczna została różnie przyjęta przez mieszkańców domów przy Baldwin Street.

Niektórzy narzekali na turystów robiących zdjęcia ich płotom, ludzi kładących się na chodnikach i grupy wycieczkowe tarasujące całą szerokość ulicy.

Ale inni byli bardziej przychylni i polubili fakt, że mieszkają przy najbardziej stromej ulicy świata.

Miasto zaczęło organizować coroczny bieg z dołu na górę i z góry na dół, w którym z roku na rok zaczęło brać udział nawet kilkuset zawodników. Najlepsi wbiegali na Baldwin Street i zbiegali w minutę i 56 sekund.

Któregoś dnia urządzono wydarzenie charytatywne i wtedy z góry na dół ulicy spuszczono 2000 piłek tenisowych. Później co roku wypuszczano z góry 30 000 czekoladowych kulek.

Tragedia na Baldwin Street

Jednak Baldwin Street była też miejscem tragedii.

Latem 2001 roku para 19-letnich studentów wpadła na pomysł zjechania z najbardziej stromej ulicy świata w koszu na śmieci.

Spotkali się w pubie a potem zgarnęli zielony kontener, który wepchali do trzech czwartych wysokości ulicy. Przewrócili go na bok weszli do środka i zjechali.

Uderzyli w przyczepę zaparkowaną na dole. Dziewczyna zginęła, a chłopak został poważnie ranny.

Konkurencja innych ulic

Tymczasem na świecie pojawiały się miasta, chcące odebrać ulicy z Dunedin tytuł najbardziej stromej ulicy świata. Na przykład Chester w północno-zachodniej Anglii, w której znajduje się stroma ulica St Mary’s Hill. Jednak Księga Rekordów Guinnessa odrzuciła zgłoszenie, bo ta ulica jest niedostępna dla pojazdów.

Opracowano wtedy precyzyjne wytyczne, które należy spełnić dla uznania rekordu:

  • droga musi być dostępna zarówno dla pieszych, jak i dla ruchu pojazdów,
  • a nachylenie należy mierzyć przynajmniej na dystansie 10 metrów.

Ffordd Pen Llech w Walii

Najbardziej stroma ulica świata

W 2019 roku do Księgi Rekordów zgłosiło się miasteczko Harlech w Walii, w Parku Narodowym Snowdonia, ze swoją ulicą o nazwie Ffordd Pen Llech. Można to przetłumaczyć jako “kamienisty cypel”, co doskonale pasuje do kamiennego zamku na klifie nad Morzem Irlandzkim do którego prowadzi niezwykle stroma ulica.

Przy wjeździe na nią jest nawet znak: nachylenie: 40% To trochę przesadzona liczba, bo brytyjskie tablice podają je zawsze w zaokrągleniu i raczej chodzi o jakieś 37% w porównaniu do 35 w Nowej Zelandii.

Wprawdzie rekordy Guinessa wymagały też oryginalnych planów ulic, ale podniosły się głosy, że ta ulica istnieje od jakiegoś tysiąca lat i żadnych oryginalnych planów po prostu nie ma.

Wreszcie zmierzono nachylenie najbardziej stromego odcinka na przepisowym dystansie 10 metrów i wyszło na to, że ma proporcje jak jeden do 2,7 co było lekko lepszym wynikiem niż jeden do 2,86 w przypadku Baldwin Street. Księga Rekordów oficjalnie uznała ten wynik, a ulica w Dunedin straciła tytuł najbardziej stromej ulicy świata.

Dla niektórych mieszkańców była to dobra wiadomość. Mieli już dość turystów parkujących przed domem zaglądających przez okna, skaczących po kwiatach i niszczących ich płoty.

Inni sugerowali, że ich ulica przecież nadal może być wielką atrakcją, wystarczy tylko ją reklamować jako najbardziej stromą ulicę na półkuli południowej. I rada miejska faktycznie zaczęła nawet wymianę stosownych tablic informacyjnych.

Tytuł wraca do Nowej Zelandii

Jednak jeden z mieszkańców Dunedin, geodeta Toby Stoff nie mógł pogodzić się z utratą zaszczytnego tytułu. Nie mógł uwierzyć, że jakieś tam walijskie miasteczko mogło wyprzedzić jego dumne Dunedin.

Sądził, że to pomyłka i żeby to udowodnić, postanowił polecieć do Walii, prawie dokładnie na koniec świata, by osobiście zmierzyć nachylenie tamtejszej ulicy.

Z Dunedin poleciał do Auckland a potem 11 godzin do Singapuru. Stąd do Londynu – 14 godzin. Z Londynu 8 godzin pociągiem do Harlech Wreszcie 10 minut spacerem ze stacji kolejowej do podnóża ulicy Ffordd Pen Llech.

Tu wyjął sprzęt i metr po metrze zaczął dokonywać pomiarów. Ale mimo, że spędził tam wiele godzin, nie znalazł miejsca o tak stromym nachyleniu, jakie widniało w Księdze Rekordów.

A w końcu odkrył, że nachylenie zmierzono na zakręcie i to po jego wewnętrznej stronie co zdecydowanie podkręciło wynik. Tymczasem on przekonywał że nachylenie powinno się mierzyć na środku jezdni.

Gdy wrócił do siebie, wraz z innymi, oburzonymi mieszkańcami Dunedin, zaapelował do Księgi Rekordów Guinessa o zwrot niesłusznie odebranego tytułu. Zamieszanie trwało kilka miesięcy, a śledztwo obejmowało wykonanie kolejnych pomiarów i trójwymiarowych modeli obu ulic. Wreszcie komisja ogłosiła wyniki:

  • Walijska ulica Ffordd Pen Llech ma nachylenie 28% – mierząc na środku ulicy,
  • a nie 37 – jak zmierzono wcześniej.

I tak ulica w Nowej Zelandii odzyskała tytuł najbardziej stromej ulicy świata.

Pozostałe najbardziej strome ulice świata

Jak się ma nachylenie ulicy w Dunedin do nachylenia innych najbardziej stromych ulic na świecie?

Poniższa lista zawiera kilka bardzo stromych ulic, ale nie jest to oficjalna lista najbardziej stromych ulic świata. Na pewno w różnych miejscach na świecie istnieją inne strome drogi, których po prostu nikt nie zmierzył i nie wpisał na żadną listę

Muro di Sormano, Włochy

W Lombardii znajduje się jedna z najbardziej stromych dróg w Europie.

Muro di Sormano, o maksymalnym nachyleniu 27% jest jednym z najtrudniejszych podjazdów na trasach wyścigów kolarskich.

Trzykrotnie prowadził tędy wyścig Giro di Lombardia, ale podjazd był tak stromy, że kolarze nie byli w stanie mu podołać. Zdarzało się, że spadali z rowerów, albo byli wręcz wpychani na górę przez kibiców. Dlatego w końcu zrezygnowano z tej trasy, choć wiele lat później kolarze znów ścigali się na podjeździe.

Stilfs, Włochy

Gdyby pojechać stąd nieco dalej, cztery godziny na północny wschód, to przy granicy szwajcarskiej, w Południowym Tyrolu, w gminie Stilfs można by znaleźć kolejną stromą ulicę.

Na znaku drogowym widocznym na przykład na Street View widać wyraźny napis: 40%. To byłby rekord świata choć podejrzewam, że skoro nie ma tej ulicy na liście rekordów, to albo wartość jest przesadzona, albo nie spełnia jakichś innych kryteriów.

Vale Street, Bristol

Ulica Ffordd Pen Llech w Walii, która na jakiś czas odebrała Nowej Zelandii tytuł kraju z najbardziej stromą ulicą świata, nie jest wyjątkiem na Wyspach Brytyjskich.

W Wielkiej Brytanii, zwłaszcza w Walii oraz zachodniej Anglii jest wiele ulic, o nachyleniu porównywalnym do Baldwin Street 33%, a nawet więcej.

Główny problem polega na tym, że większość z tych ulic jest bardzo krótka, tak jak na przykład Vale Street w Bristolu, która jest ponoć najbardziej stromą ulicą w Wielkiej Brytanii.

I choć jej nachylenie przekracza 40%, na krótkich dystansach, to żaden z nich nie przekracza 10 metrów, a więc nie spełnia kryteriów określonych przez Księgę Rekordów.

Los Angeles

Niezwykle strome są też niektóre ulice w Stanach Zjednoczonych.

Na przykład w Los Angeles są trzy ulice:

  • Baxter Street,
  • Eldred Street
  • i 28th Street

o nachyleniu od 32 do 33,3%.

Canton Avenue, Pittsburgh

W Pittsburghu w Pensylwanii jest położona natomiast Canton Avenue z oficjalnie zmierzonym nachyleniem 37%, a więc większym niż w Nowej Zelandii.

I choć jest to porządna ulica: z ruchem dwukierunkowym i budynkami mieszkalnymi, to nachylenie 37% rozciąga się tylko na odległości 6,5 metra, co nie pozwala jej uznać za rekordową według wytycznych komisji.

Waipio Valley Road, Hawaje

Z kolei na Hawajach jest jeszcze Waipio Valley Road, której niektóre odcinki mają nachylenie 39%, i to na dłuższym dystansie.

Ale ta droga nie spełnia definicji ulicy i jest dostępna jedynie dla pojazdów z napędem na 4 koła.

San Francisco

I tak dochodzimy do największych rywalek nowozelandzkiej ulicy. A wszystkie znajdują się w San Francisco.

To niezwykłe amerykańskie miasto jest bardzo znane z ekstremalnie stromych ulic. Spróbujcie kiedyś tam zaparkować, albo zatrzymać się na czerwonym świetle akurat na stromym podjeździe, ze sznurem samochodów za sobą.

  • 22nd Street ma nachylenie 31%,
  • Filbert Street – 31,5%,
  • Odcinek Broderick Street dochodzi do 35%, ale jest dostępny tylko dla pieszych,
  • Podobnie jak Baker Street, która w przeciwnym wypadku mogłaby konkurować z Nową Zelandią.
  • I jest jeszcze Bradford Street, najpoważniejszy kandydat. Ostatnie pomiary wskazały, że jest to najbardziej stroma ulica w San Francisco, o nachyleniu 40%. Ale jej pech polega na tym, że taki wynik zmierzono tylko na 9-metrowym odcinku. Więc do rekordu brakuje jednego metra.

I tak dzięki kilku niezwykłym ludziom a także kilku niezwykłym zapisom w regulaminie, to nadal Baldwin Street, ta dziwna ulica w Nowej Zelandii, nosi dziś tytuł najbardziej stromej ulicy świata.

Najbardziej strome ulice świata

Cześć!

Nazywam się Wojciech Piestrak.

Opowiadam o świecie na kanale Świat Wciąga.

Daj się zaprosić!