Stary Hel

Stary Hel to nazwa grodu, który kiedyś istniał w pobliżu współczesnego miasta Hel. Obecnie ruiny miasta znajdują się na dnie Morza Bałtyckiego. Z zatopieniem miasta związane są liczne legendy i tajemnice.

Legenda o Starym Helu

Od wielu wieków helscy rybacy opowiadali dziwne legendy o zatopionym mieście, które istniało dawniej na końcu Półwyspu Helskiego.

Podobno było to najbogatsze miasto w tej części Bałtyku. Kwitł handel, rzemiosło, pływały statki, a mieszkańcy się bogacili, bawili w karczmach i pławili w luksusie.

Aż w końcu nadeszła wielka katastrofa, wielki sztorm, albo trzęsienie ziemi. I w ciągu jednego dnia miasto zniknęło z powierzchni ziemi.

Rybacy opowiadali, że gdy się pływa po spokojnych wodach Zatoki Puckiej, nieco na zachód od Cypla Helskiego, to można jeszcze w odmętach morza dostrzec cienie dawnego miasta, ulice i domy. Podobno słychać jeszcze muzykę i śmiechy z karczm, a czasem w rybackie sieci trafiają jakieś dziwne starodawne przedmioty.

Odkrycie Starego Helu

Legenda jak legenda. I choć na początku XX wieku, gdy na półwysep zaczęło przybywać coraz więcej letników, zaczęto mówić o niemieckiej, a potem polskiej Atlantydzie, to generalnie można było włożyć tę historię pomiędzy bajki.

Aż w końcu kiedy na początku lat 30. XX wieku rozpoczęto budowę Portu Wojennego Hel i przystąpiono do pogłębiania dna – kilkadziesiąt metrów od brzegu, pod grubą warstwą mułu natrafiono na ślady domów i fundamentów – ruiny dawnego miasta.

Opowieści rybaków okazały się prawdą, jeśli nie liczyć nieco ubarwionych szczegółów.

W ten sposób odkryto ruiny Starego Helu.

Historia Starego Helu

Początki Starego Helu

Pierwsze wzmianki o Starym Helu pochodzą z roku 1198, ale prawdopodobnie osada i gród powstały tu znacznie wcześniej.

Istniał po południowej, wewnętrznej stronie Półwyspu Helskiego, jakieś 1,5 kilometra od współczesnego miasta Hel.

To bardzo dobre miejsce na osadę:

  • przy spokojnych wodach Zatoki,
  • osłonięte od wiatru,
  • a jednocześnie bardzo blisko pełnego morza.

Nie wiadomo, kim byli pierwsi mieszkańcy. Możliwe, że przybyli ze Skandynawii, z Holandii, albo może z Bawarii.

Rozwój osady

W 11., 12. i 13. wieku osada zaczęła rozwijać się coraz intensywniej.

Mieszkali tu głównie rybacy, ale dzięki swojemu niezwykłemu położeniu, bardzo mocno rozwijał się też handel, zwłaszcza handel śledziami.

Hel był też przystanią dla statków pływających po wodach Zatoki. Bywali więc tu przybysze ze wszystkich zakątków Bałtyku, a w samej osadzie powstały liczne karczmy. Podobno było ich 9, a mocne trunki lały się strumieniami.

Piraci

Swoje bazy mieli tu też podobno piraci, choć wszelkie szczegóły ich działalności rozmył już dawno czas.

W późniejszych czasach chodziło bardziej o kaprów, czyli kogoś w rodzaju korsarzy, wynajmowanych do działań zbrojnych na morzu przez tego, kto chciał za to zapłacić, na przykład przez polskich królów.

Rywalizacja z Gdańskiem

Hel bardzo wcześnie otrzymał prawa miejskie, a w 14. wieku mogło w nim mieszkać ponad 1200 mieszkańców, co w tamtych czasach oznaczało miasto naprawdę sporej wielkości.

Istniał tam ratusz, port, dwa główne place, szpital, kościół i więzienie.

Pod względem handlowym, i rozwojowym, Hel przez długi czas rywalizował z Gdańskiem,

Upadek Starego Helu

Mimo dynamicznego rozwoju miast, w 15. wieku nastąpił zmierzch jego świetności.

Dlaczego tak się stało?

Legendy o katastrofie

Stare legendy wspominają o katastrofie, która spotkała miejscową ludność jako kara za pychę, pijaństwo i niegodziwość.

Podobno któregoś dnia niebo nad miastem pociemniało, nadeszła ogromna burza budynki zaczęły się walić a morze się rozstąpiło i wchłonęło całe miasto, zaczynając od karczm a na domach mieszkalnych kończąc Przetrwali nieliczni, dosłownie garstka najporządniejszych mieszkańców, i to właśnie oni założyli nową osadę jakieś 1,5 kilometra od starej.

A jak było naprawdę?

A jak było naprawdę? Wszystko wskazuje na to, że cały proces upadku miasta trwał wiele dekad, a nawet dłużej.

Wszystko zaczęło się od spadku liczebności śledzi w okolicach Helu. Nie wiemy, dlaczego tak się stało, ale możliwe, że chodziło po prostu o przełowienie.

Drugim powodem mogło być polityczne uzależnienie Helu od Gdańska. W 15. i 16. wieku miasto wraz z połową mierzei zostało przekazane Gdańskowi pod bezpośrednią kontrolę. A to oznaczało utratę przywilejów oraz liczne podatki.

Jest wielce prawdopodobne, że to właśnie podatki zmotywowały niektórych mieszkańców Helu do założenia nowej osady. W ten sposób mogli nie płacić niektórych danin nałożonych na miasto.

Założenie Nowego Helu

Wiadomo, że nowa osada (Nowy Hel) musiała istnieć już w roku 1413, bowiem od tego czasu pierwotna osada Hel zaczęła być nazywana Starym Helem.

Przez jakiś czas obie osady funkcjonowały obok siebie. Z czasem Nowy Hel zaczął dominować, a Stary – podupadać. Mieszkańcy stopniowo przenosili się do nowej osady.

Działalność morza

Ważnym powodem była z pewnością niszczycielska działalność morza.

W wyniku oddziaływania wiatru i prądów morskich, linia brzegowa półwyspu stale się zmieniała. Choć cała mierzeja stale się wydłużała, to akurat w miejscu Starego Helu, morze stopniowo wchłaniało ląd.

Budynki, które były wzniesione w sporej odległości od morza, po jakimś czasie znalazły się blisko brzegu.

Pożar 1572 i wojska szwedzkie

W 1572 roku w Starym Helu wybuchł wielki pożar, który strawił prawie całą osadę. Przetrwały nieliczne budynki, w tym kościół, a raczej to, co z niego zostało.

Pół wieku później półwysep został splądrowany przez wojska szwedzkie.

Odtąd z dawnego dumnego miasta pozostały już tylko ruiny, które były zresztą stopniowo rozbierane, i posłużyły jako materiał budowlany w nowej osadzie.

Wkrótce zimowe sztormy dopełniły dzieła zniszczenia. Linia brzegowa się przesunęła, a Stary Hel pogrążył się w morzu.

Legendy o zatopionym mieście

Z czasem zniknęły jakiekolwiek ślady po dawnym mieście, a pamięć o nim przetrwała jedynie w legendach.

Podobno rybacy znajdowali czasem w swych sieciach ludzkie kości, które rzekomo miały pochodzić ze starego cmentarza zatopionego teraz przez morze. To miejsce zyskało nazwę “cmentarnej toni”.

Opowieści o Starym Helu obrosły w rozmaite dodatki, a proces upadku miasta, który trwał wiele dekad a nawet dłużej, został skrócony do legendy o nagłej katastrofie i karze za grzechy.

Odkrycie Starego Helu w 2RP

Mijały lata, Polska zniknęła z mapy, a Nowy Hel był tylko małą, rybacką wioską, gdzieś na pruskich rubieżach.

Dopiero pod koniec XIX wieku, wraz z budową portu rybackiego, osada zaczęła na nowo odżywać. Przyjeżdżali pierwsi letnicy, a Hel powoli stawał się kurortem.

Po pierwszej wojnie światowej został przyznany Polsce i stał się bardzo ważnym strategicznie miejscem.

W 1931 roku rozpoczęto budowę Portu Wojennego w Helu, który miał stanowić osłonę dla Gdyni i polskiego wybrzeża.

I właśnie wtedy, podczas prac związanych z pogłębianiem dojścia do portu, natrafiono na ślady Starego Helu. Fundamenty i mury znaleziono pod grubą warstwą piasku i mułu.

Podobno na miejsce przyjechali archeolodzy z Torunia, ale badania były krótkie, a port wojenny był zbyt ważną kluczową inwestycją by jakieś wykopaliska mogły opóźniać jego budowę.

Stary Hel dziś

Do dziś miejsce, w którym znajdował się Stary Hel jest w posiadaniu wojska i w zasadzie nie ma do niego dostępu.

Ale podobno w pogodny dzień gdy podpłynie się w jego pobliże słychać jeszcze muzykę i śmiechy docierające z dziewięciu karczm zatopionego Starego Helu.