Tranzyt Wenus

Tranzyt Wenus to rzadkie zjawisko przejścia planety Wenus przez tarczę słoneczną. Z tranzytami Wenus związanych jest wiele niezwykłych wypraw i odkryć geograficznych, m.in. podróż Jamesa Cooka na Tahiti i do Nowej Zelandii w 1769 roku.

Tranzyt Wenus

Tranzyt Wenus

Edmond Halley

Dla uczonych XVII i XVIII wieku jedną z największych zagadek nauki był rozmiar Układu Słonecznego i odległości między Słońcem a planetami.

Angielski astronom Edmond Halley (ten od Komety Halleya) zaproponował sposób na obliczenie odległości Ziemi od Słońca, wykorzystując do tego zjawisko tranzytu Wenus, czyli przejścia planety Wenus przez tarczę słoneczną.

Jeśli dwóch obserwatorów, rozmieszczonych na Ziemi w dużej odległości, jednocześnie zmierzy czas od początku do końca tranzytu Wenus, to na tej podstawie można obliczyć odległość Ziemi od Słońca i innych planet, a więc i rozmiar Układu Słonecznego.

Problem długości geograficznej

Dlaczego było to takie ważne?

Określenie odległości Ziemi od Słońca mogło przyczynić się w końcu do opracowania metody wyznaczanie długości geograficznej – jednego z najważniejszych problemów ówczesnego świata.

Gdyby to się udało, to nagle, po setkach lat pływania po świecie niemal po omacku, statki handlowe i okręty wojenne otrzymałyby narzędzie do dokładnego określania swojej pozycji.

To trochę tak, jakby w XVIII wieku dać im do ręki GPS.

2 razy na 120 lat

Tranzyt Wenus to regularne, ale niezwykle rzadkie wydarzenie:

  • Dochodzi do niego 2 razy w ciągu 120 lat,
  • przy czym oba te przejścia występują niedługo po sobie i dzieli je tylko 8 lat.

Halley miał pecha i nie doczekał swojego tranzytu.

Wyprawy naukowe

Przejście Wenus nie jest widoczne z całej powierzchni Ziemi, a jedynie z pewnych jej obszarów, trochę tak, jak przy zaćmieniach słońca. Aby uzyskać dokładne wyniki, trzeba mieć dobre urządzenia pomiarowe i popłynąć z nimi na krańce świata, najlepiej w wiele różnych miejsc jednocześnie.

Za czasów Halleya w XVII wieku byłoby to i tak bardzo trudne, ale 100 lat później, gdy technologia poszła do przodu, a na globusie pozostało trochę mniej białych plam, było to już właściwie wykonalne.

Tranzyty Wenus 1761 i 1769

Dwa przejścia Wenus przypadały na lata 1761 i 1769.

W 1761 roku wykonano pomiary w 60 różnych lokalizacjach (lub nawet w 120, według innych źródeł). Ale wynik wyszedł dość niedokładny i napotkano masę kolejnych problemów.

Dlatego 8 lat później, w 1769 roku, cały naukowy świat stał w obliczu jednej jedynej, ostatniej szansy, która miała się nie powtórzyć przez następne 112 lat.

Wyprawa Jamesa Cooka na Tahiti 1769

Wyprawa Cooka na Tahiti

W 1768 roku Brytyjskie Towarzystwo Królewskie zapoczątkowało jedną z najbardziej niezwykłych wypraw w historii.

Zaledwie rok wcześniej brytyjski oficer Samuel Wallis odkrył Tahiti, największą z wysp obecnej Polinezji Francuskiej. Astronomowie obliczyli, że właśnie tam – na południowym Pacyfiku – przypadnie jedna z najlepszych okazji do obserwacji tranzytu.

Dowódcą brytyjskiej wyprawy na Tahiti został James Cook, angielski oficer zajmujący się wcześniej badaniami Nowej Fundlandii.

Mówiąc wprost, ta wyprawa była jak lot na Marsa – 8 miesięcy podróży, ciasny statek, i nieznane obszary, a wszystko po to, by na miejscu dokonać pomiarów kosmosu.

Na pokładzie Endeavour, statku Cooka, byli przyrodnicy, rysownicy, żeglarze – i… tajna, zalakowana koperta, którą Cook miał otworzyć dopiero na Tahiti, po wykonaniu naukowych obserwacji tranzytu.

Tahitańczycy okazali się przyjaźni, pogoda była dobra i z 3 obserwatoriów zbudowanych na 3 różnych wyspach dokonano pomiarów tranzytu Wenus.

Przeczytaj więcej o wyprawie Cooka z 1769 roku, podczas której odwiedził m.in.:

  • Tahiti – gdzie obserwowano tranzyt Wenus,
  • Nową Zelandię – którą zbadał jako pierwszy Europejczyk
  • Australię – gdzie odkrył jej wschodnie wybrzeże.