Świat Wciąga » Archiwum » Ucieczka do Rumunii

Ucieczka do Rumunii

Przedmoście rumuńskie

W 1939 r. opracowano plan polegający na zgromadzeniu wszystkich polskich sił militarnych w jednym miejscu. Cel był prosty – od czasu do czasu nękać atakujących Niemców i czekać na interwencję Francji i Wielkiej Brytanii. Błyskotliwe, prawda?

W grę wchodziły tereny przy granicy z Litwą i Łotwą, niedostępne bagna Polesia, a w końcu wybrano obszar przy granicy z Rumunią i Węgrami – tzw. przedmoście rumuńskie.

Ucieczka do Rumunii

Plany oporu pokrzyżowała inwazja wojsk sowieckich. Zapadła decyzja o przekroczeniu granicy rumuńskiej. 17 września wieczorem przez graniczne mosty ruszyła kolumna samochodów rządowych. Polskę opuścił prezydent, ministrowie, część armii i ludność cywilna.

Oficjalnie do Rumunii zostało ewakuowanych ok. 50 tysięcy osób, w tym 30 tysięcy żołnierzy, ale prawdopodobnie było ich znacznie więcej. 40 tysięcy żołnierzy ewakuowało się na Węgry.

Do Rumunii to tędy? Ewakuacja rządu polskiego

Polska i Rumunia były ze sobą w sojuszu, który gwarantował pomoc militarną w wypadku ataku na którekolwiek z tych państw. Polacy zwolnili jednak Rumunów z tego zobowiązania. Po wkroczeniu Armii Czerwonej los kraju był już przesądzony – za to sojusznik mógł się teraz przydać do czegoś innego.

Król Karol II zagwarantował Polakom opiekę oraz prawo przejazdu przez swój kraj do Francji. Był tylko jeden warunek – zrzeczenie się prerogatyw władzy przez rząd i prezydenta. Polacy nie wyrazili zgody – dlatego urzędnicy i żołnierze zostali internowani. Taka decyzja została wymuszona głównie przez naciski Niemiec, ZSRR i Francji.

Internowanie w Rumunii – My Was aresztujemy, a Wy uciekniecie

Wojsko zostało internowane w ok. 20 obozach. Od razu rozpoczęły się masowe ucieczki, na które Rumuni patrzyli przez palce. Żołnierze uciekali przez Cypr do Palestyny oraz przez Jugosławię i Włochy (faszystowskie Włochy!) do Francji. Tam zaciągali się do nowych oddziałów. Z obozów w Rumunii i na Węgrzech wydostało się ponad 80 tysięcy polskich żołnierzy.

Polskie złoto też do Rumunii

Przed 17. września ewakuowano skarb narodowy – złoto w sztabach, rezerwę Banku Polskiego. Pociąg z rumuńską eskortą dotarł do Konstancji nad Morzem Czarnym, a potem statkami złoto zostało przewiezione do Francji. Druga transza przybyła później do Bukaresztu. Zawarto umowę o zdeponowaniu złota u Rumunów do końca wojny.

Rumunia, słodka Rumunia

Ludność cywilna była przyjmowała przez Rumunów z otwartymirękami. Polacy dostawali jedzenie i najlepsze pokoje. Rumuni czuli się uhonorowani, kiedy mogli gościć w swoich domach uchodźców z Polski.

Polacy otrzymywali zasiłki pieniężne – 3000 lei na miesiąc dla dorosłych i 1500 lei dla niepełnoletnich, co odpowiadało średniej pensji rumuńskiego urzędnika. Uciekinierzy otrzymywali dowody osobiste z napisem „Uchodźca Polski”. W kraju otwarto wiele polskich szkół.

Niemcy w Rumunii

W końcu Rumunia zawarła sojusz z III Rzeszą. Co ciekawe, stosunek Rumunów do Polaków się nie zmienił. Nadal wypłacane były zapomogi i funkcjonowały polskie szkoły. Polacy mieli wstęp bez egzaminów na wyższe uczelnie.

Polaków nie obowiązywała mobilizacja. Rumuni ginęli pod Stalingradem, na Krymie i na statkach zatapianych na Morzu Czarnym – Polacy mogli w tym czasie studiować. Zagrożeniem dla nich byli jedynie Niemcy – w lutym 1941 r. w ich ręce trafiło ostatnich 5000 internowanych żołnierzy.

W listopadzie 1940 r. zamknięto polską ambasadę w Bukareszcie. Odtąd sprawami polskimi zajmowała się ambasada Chile (!), a kiedy pod koniec wojny Chile przystąpiło do wojny, przejęła je ambasada Szwajcarii.

Wojna dociera do Rumunii

10 listopada 1940 r. o 3 w nocy w Bukareszcie nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi. W gruzach legł m.in. Carlton, najwyższy budynek stolicy – w jednej chwili zginęło 500 osób.

1944 r. rozpoczęły się alianckie naloty na Bukareszt i rumuńskie złoża ropy naftowej. Samoloty angielskie bombardowały w nocy, amerykańskie w dzień,.

Pewnej nocy 1945 r. radio nadało komunikat: Rumunia przekazuje Związkowi Radzieckiemu Besarabię – utworzona zostaje Socjalistyczna Republika Mołdawii. W tym momencie nie ważne już było czy jest się Polakiem, Rumunem czy jeszcze kimś innym – trzeba było wyjechać jeszcze tej samej nocy – rano do drzwi pukało (pukało?) już NKWD.

Koniec wygnania

Po wojnie rozpoczęły się powroty Polaków do kraju. Pociągi organizowane przez Rumunów były, jak na tamte czasy, super komfortowe. Zamiast bydlęcych wagonów – prycze, urządzenia sanitarne i jedynie po 2-3 rodziny w wagonie. A na granicy polscy strażnicy dziwili się, że młodzież chce wracać do Polski.

Narada

17 września 1939 r. w Kutach odbyła się narada, w której udział wzięli prezydent Ignacy Mościcki, marszałek Edward Rydz-Śmigły, premier Felicjan Składkowski i minister Józef Beck. Wobec sowieckiego ataku na Polskę zdecydowano o konieczności przekroczenia granicy z Rumunią.

Archiwum

Ten artykuł został napisany jakieś 10 lat temu. Obecnie czeka na przegląd i aktualizację.

Ale strona żyje na nowo. Jest dużo nowych, lepszych artykułów. Zapraszam Cię do skorzystania z wyszukiwarki powyżej oraz spisu tematów. Oczywiście są też całkiem nowe filmy na YouTube.

Cześć!

Nazywam się Wojciech Piestrak.

Opowiadam o świecie na kanale Świat Wciąga.

Daj się zaprosić!