Świat Wciąga » Archiwum » Wellington

Wellington

Uwaga – ten artykuł jest tymczasowy i będzie rozbudowany. Zbiera testy archiwalne.

Muzeum Te Papa

A na zdjęciach figury z muzeum Te Papa, związane z nieudanym desantem wojsk australijsko-nowozelandzkich na półwysep Gallipoli w Turcji podczas pierwszej wojny światowej. To bardzo ważne wydarzenie w historii Nowej Zelandii. Figury są dwukrotnie większe od ludzi i robili je ci sami ludzie, którzy stworzyli filmowe postaci we Władcy Pierścieni.

Wycieczka na obrzeża

Jako że operacja nadgarstka jutro, dzisiaj wybraliśmy się na całodzienną wędrówkę wokół Wellington. Miasto wprawdzie nad morzem, ale niewielkie i otoczone sporymi górami. Cały czas mieliśmy wrażenie, że to nie Nowa Zelandia tylko Bałkany. 🙂

Jedziemy dalej

Minęło 13 miesięcy od kiedy jesteśmy w Nowej Zelandii. I choć różnych rzeczy przewidzieć się nie dało (np złamanej ręki), to przeczucie, że będzie to niezwykła przygoda, było bardzo trafne. 🙂 Na szczęście wszystko wskazuje na to, że jedziemy dalej. Chociaż dziś jeszcze na środkach przeciwbólowych. 🙂 Ale zachody słońca w Wellington są całkiem niczego sobie… 

Co robić w Wellington?

Hurra, Asia wróciła z misji ratunkowej! Mówi, że Australia piękna, tylko nie zdążyła wszystkiego zobaczyć w 1 dzień. 😉 Cóż, w takim razie z czystym sumieniem możemy wrócić do planu 2,5 miesięcznej podróży z południa na północ Australii – zaczynamy już pod koniec marca.

Przez ostatnią dobę byliśmy z Zuzią sami – i zwiedziliśmy już absolutnie wszystkie atrakcje Wellington, włącznie ze 2 muzeami, 2 galeriami sztuki, biblioteką i lodziarnią. Nosi nas, żeby jechać dalej…

Ale na szczęście to już za chwilę! Pozostało nam jeszcze 1,5 miesiąca w Nowej Zelandii. A ponieważ od dziś znów jesteśmy mobilni (misja ratunkowa Asi polegała na wylocie i wlocie do Nowej Zelandii w celu odnowienia ważności prawa jazdy), we wtorek ruszamy na kilka dni w podróż, żeby zobaczyć ten fragment Wyspy Północnej, którego jeszcze nie widzieliśmy – wybrzeże Pacyfiku na północny-wschód od Wellington.

Potem wrócimy na chwilę do stolicy, żeby pójść na kontrolę ręki do szpitala – ale dzień później popłyniemy już na Wyspę Południową, gdzie czeka nas kolejne 4-5 tygodni przygody.

Archiwum

Ten artykuł został napisany jakieś 10 lat temu. Obecnie czeka na przegląd i aktualizację.

Ale strona żyje na nowo. Jest dużo nowych, lepszych artykułów. Zapraszam Cię do skorzystania z wyszukiwarki powyżej oraz spisu tematów. Oczywiście są też całkiem nowe filmy na YouTube.

Cześć!

Nazywam się Wojciech Piestrak.

Opowiadam o świecie na kanale Świat Wciąga.

Daj się zaprosić!